To jest pierwszy z serii tekstów o założeniach metody Design Thinking. Jeśli jesteś na początku zdobywania wiedzy z tej tematyki, to ten tekst jest właśnie dla Ciebie!

W pierwszej części tej serii dowiesz się:

  • jaki są założenia tej metody

  • jakie są poszczególne etapy tego procesu

  • co się dzieje podczas dwóch pierwszych etapów

Czym jest Design Thinking?

Design Thinking jest metodologią pracy o charakterze badawczo-twórczym, która daje narzędzia do poznania osób i ich aktualnych potrzeb w pogłębiony sposób. Zachęca do tego, aby na klienta czy użytkownika spojrzeć szerzej – w sposób bardziej wnikliwy i biorący pod uwagę relacje, w których uczestniczy. To z tych obserwacji rodzą się inspiracje względem całkiem nowych produktów lub pomysły na rozwój tych już istniejących.

Metoda daje także narzędzia monitorowania, jak ewoluują ludzkie potrzeby – a dzisiejszy, szybko zmieniający się rynek wymaga takiego monitoringu.

„Design Thinking to podejście do innowacji, które bazuje na narzędziach projektantów, po to by włączyć w proces projektowania potrzeby osób, dla których się projektuje, możliwości technologiczne oraz perspektywę sukcesu biznesowego.Tim Brown, CEO IDEO

„Głównym fundamentem dla Design Thinking jest empatia względem osób, dla których próbujesz projektować.” David M. Kelley, założyciel firmy IDEO oraz d.school

Chcesz poznać w praktyce metodę Design Thinking? Sprawdź szkolenie Design Thinking intro.

Etapy procesu Design Thinking

Design Thinking to metoda tworzenia innowacyjnych produktów (towarów i usług) w oparciu o głębokie zrozumienie problemów i potrzeb ich użytkowników. Oczywiście w słowie „tworzenie” zawiera się również proces rozwoju. Metoda ta pozwala bowiem także na zobaczenie nowych i adekwatnych kierunków rozwoju istniejących już produktów. Metoda została podzielona na kilka konkretnych etapów, które porządkują pracę osób, chcących stosować filozofię Design Thinking we własnej pracy nad innowacjami:

I. EMPATIA
Na tym etapie realizujesz spotkania z klientami, czy użytkownikami danego produktu. Zanurzasz się w ich świecie po to, by zrozumieć i – przede wszystkim – poczuć ich marzenia, ambicje, ograniczenia i trudności.

II. DEFINICJA
Tutaj zastanawiasz się, co wynika z serii spotkań z adresatami produktu. Próbujesz jakoś nazwać najważniejsze obserwacji i określić główne wyzwanie dla Twojego projektu.

III. IDEACJA
W tym etapie pracujesz nad wymyśleniem, jak największej liczby możliwych rozwiązań wzywania, jakie postawił przed Tobą użytkownik.

IV. PROTOTYPOWANIE
W końcu przekuwasz najlepsze pomysłu w funkcjonalne prototypy

V. TESTOWANIE
Na końcu ponownie spotykasz się z użytkownikami i sprawdzasz, co sądzą na temat wypracowanych przez Twój zespół prototypów. Wiedzę pozyskaną na tym etapie wykorzystujesz do tego, by ulepszyć prototyp i zbliżyć go do jego finalnej wersji.

Chcesz poznać w praktyce metodę Design Thinking? Sprawdź szkolenie Design Thinking Intro.

Empatia i definiowanie w Design Thinking

I. Empatia

Po pierwsze możemy zatem mówić o etapie empatii, podczas którego nacisk kładziony jest na wejście w interakcję z osobami określonymi jako użytkownicy danego produktu. W tym kontekście mówi się często o realizacji badań, które pomogą nam zrozumieć świat konkretnych osób – otoczenie, w którym funkcjonują, ich partykularne problemy, ambicje, plany czy kryteria sukcesu, jakimi się kierują, podejmując decyzje. Dwa najczęściej używane narzędzia na tym etapie, to wywiad pogłębiony oraz obserwacja.

Wywiad to nic innego, jak dłuższa rozmowa, podczas której próbujesz usłyszeć jak najwięcej historii i przeżyć twojego rozmówcy.

Obserwacja polega na cichym przyglądaniu się, jak użytkownicy wchodzą w interakcję z danym produktem, czy usługą. Na tym etapie gromadzisz, jak najwięcej informacji, wrażeń i obrazów.

II. Definicja

Drugim etapem jest etap definiowania oparty o analizę informacji zebranych w interakcji z użytkownikiem. Zespół pracujący nad danym rozwiązaniem przygląda się zdobytym danym i zastanawia się, które z nich oferują na tyle interesujący wgląd (tzw. insight) w życie użytkowników, że może on mieć znaczenie w procesie wymyślania nowego produktu czy kierunków rozwoju dla tego już istniejącego.

Zwykle pracujesz tutaj przy użyciu małych karteczek typu post-it, na których zapisujesz ważne myśli i obserwacje oraz starasz się im nadać jakiś porządek.

Dwa pierwsze etapy metody są – w moim odczuciu – kluczową zmianą w podejściu do rozwoju czy kreacji produktu. Chodzi o to, iż – stosując tę metodę – nie zaczynamy od podawania pomysłów na produkt. Wręcz przeciwnie, wymyślanie odkładamy do czasu, aż będziemy mieć poczucie, iż dobrze rozumiemy i – co ważniejsze – czujemy dany problem, czy wyzwanie.

Wiąże się to z przyjęciem pokory, która zakłada, że nawet najlepszy zespół twórczy (czy kreatywny) nie posiada wiedzy na temat tego, jaki produkt będzie dobrze adresował potrzeby. Dzieje się tak z prostego powodu – potrzeby trzeba najpierw poznać poprzez pogłębioną interakcję z daną grupą osób. Będą one wyznaczały ramy dla myślenia o produkcie. W innym razie skazujemy się na myślenie założeniami z przeszłości, które można też nazwać stereotypami. Wyjście w kierunku badania potrzeb w sposób  pogłębiony daje szanse na przełamanie tych historycznych nawyków myślowych, które są zwykle barierą dla realnej innowacji.

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny tutaj! Jeśli nie chcesz, żeby ominęły Cię informacje o nowych artykułach/ darmowych webinarach i innych atrakcjach 😉 zapisz się do naszego newslettera poniżej! Sprawdź też nasze poprzednie artykuły na blogu.

Janek Strycharz - hearts&heads

Jan Strycharz – ekonomista, trener Design Thinking, badacz z 10-letnim doświadczeniem w badaniach jakościowych i ilościowych, ekspert ds. tworzenia i wdrażania innowacji.

Wykorzystano zdjęcia:
Tool., Inc on Unsplash

design thinking